Kolorowy Kłębek

Instagram

Facebook

Kolorowy Kłębek

KRÓLICZEK BORYSEK

W krainie Kolorowy Kłębek była już zima. Króliczek Borysek nie lubił siedzieć w domu, a tu cały czas padał śnieg. Próbował znaleźć sobie jakieś zajęcie, ale zawsze wszystko było fajne tylko przez chwilę i szybko się nudził. W pewnym momencie śnieg ustał i gdy tylko o tym się dowiedział, szybko pobiegł do rodziców.

– Mogę wyjść na dwór? Proszęęęę…

– No dobrze, ale ciepło się ubierz – powiedziała mama, która gotowała właśnie obiad. 

Króliczek poszedł więc po kurtkę, ciepłe buty, szalik, czapkę i rękawiczki.

– To chyba wszystko – pomyślał.

Szybciutko ubrał się w to co przyniósł, pożegnał się z rodzicami i wyszedł. Jeszcze dobrze nie opuścił swojego placu, gdy nagle usłyszał głos hipopotama Grzesia – najlepszego przyjaciela króliczka.

– Widzę, że masz ochotę na bitwę na śnieżki.

– A wiesz, że tak, i na pewno wygram – zaczął się z nim droczyć Borysek.

Hipcio tylko się zaśmiał i zaczął robić dość sporą kulkę ze śniegu. Króliczek gdy to zobaczył szybko pobiegł w stronę drzewa żeby się schować, ale czapka spadł mu na oczy i nic nie widział. Jak łatwo jest się domyślić oberwał pierwszą kulką. Rozzłoszczony ściągnął czapkę, schował do kieszeni i wszedł za drzewo.

– Oj chyba raczej ja wygram – krzyknął do Boryska Grześ.

– Nie ma takiej opcji – odpowiedział i rzucił kulkę.

Hipcio zrobił unik i tym sposobem nie oberwał. Chwilę później to on rzucił kulki w stronę drzewa. Zabawa trwała jakiś czas. W końcu oboje stwierdzili, że już wystarczy na dzisiaj i udali się do swoich domów. 

Gdy Borysek wrócił do domu bez czapki i zobaczyła to jego mama od razu się zdenerwowała.

– Obyś tylko nie był chory. Przecież jest bardzo zimno na dobrze, a na dodatek masz pełno śniegu na uszach.

Króliczek był troszkę zawstydzony tym, że ściągnął czapkę przy tak niskiej temperaturze. Przeprosił mamę i tatę i udał nie do swojego pokoju. Tam po dłuższym czas zaczął się źle czuć. Tata zmierzył mu temperaturę i okazało się, że ma gorączkę. Do tego doszedł katar i kaszel.

– A nie mówiłam? Teraz już wiesz, że czapkę trzeba nosić w zimę Królisiu – pouczyła go mama. 

– Tak – odpowiedział przez zatkany nos – teraz nawet jakbym miał mieć cały czas zasłaniane oczy przez czapkę, będę ją nosił.

 

Z tej bajki płynie morał taki, że zawsze dbać o zdrowie. Nie tylko tyczy się to noszenia czapki w zimie, ale również o mycie rąk czy zdrowe odżywianie się. Należy zawsze pamiętać, że takie łatwe codzienne czynności pomogą nam zadbać o zdrowie.

POWRÓT